Nie obraziłam Niesiołowskiego ani jednym słowem, za to on wylał na mnie kubeł pomyj i zaatakował fizycznie. Był agresywny już po kilkunastu sekundach. Dziś odpowiadam na kłamstwa Stefana Niesiołowskiego i jego politycznych kolegów:
Sto pasków do glukometrów, czyli dwa opakowania - tyle lekarze rodzinni mogą wypisać na recepcie dla chorych na cukrzycę. Rzecz w tym, że to dramatycznie mało.
W myśl rozporządzenia Ministra Zdrowia z 8 marca 2012 r. w sprawie recept lekarskich, które obowiązuje od 10 marca br., lekarz może wypisać jednorazowo maksymalnie sto sztuk, czyli zaledwie dwa opakowania pasków do glukometrów. Tak samo sto sztuk strzykawek do insuliny wraz z igłami. Ten sam dokument przewiduje, że jeśli chodzi o leki wystawiane na receptę, terapia nie może być dłuższa niż 3 miesiące. Jednocześnie znalazł się tam zapis, że lekarz może wystawić receptę na środki antykoncepcyjne w ilości niezbędnej do sześciomiesięcznego stosowania.
- Padają nazwiska polityków z czołówki życia publicznego, ale jeśli nie zostaną im postawione zarzuty to nie mogę ich ujawnić, aby nie narazić się na proces o zniesławienie. Pewne jest, że korupcja na taką skalę nie mogła się odbyć bez parasola politycznego – mówi portalowi Fronda.pl Cezary Gmyz, dziennikarz śledczy „Rzeczpospolitej”.
Niemal każdy, kto obserwuje życie publiczne w III RP ma świadomość, że przestrzeń medialna jest zalewana rozlicznymi tematami zastępczymi. Tylko w ostatnim czasie można było wskazać co najmniej kilka spraw, których rozmyślne nagłaśnianie posłużyło do odwrócenia uwagi Polaków od rzeczy prawdziwie istotnych. Począwszy od epatowania opinii publicznej sprawą zabójstwa dziecka, po celebrowanie wrzasków i bełkotu przedstawicieli grupy rządzącej. To ostatnie narzędzie bywa wykorzystywane coraz chętniej – szczególnie od chwili, gdy rządowi propagandyści dostrzegli, jak wyreżyserowane wystąpienia Tuska bądź błazenada posła na P. wywołują nerwowe reakcje wśród publicystów i polityków opozycji.
"Skłaniam nisko głowę przed kobietami szlachetnymi i bohaterskimi dziećmi, znoszącymi tyle cierpień i krew przelewającymi, by głośno stwierdzić, by krzyczeć na cały świat, że chcą do Polski należeć."