Jak "sypnąć" raport | Artykuły

Publicystyka - Artykuły

AddThis Social Bookmark Button
Pomysł, by raport „O stanie Rzeczpospolitej” zaprezentować w formule spotkania zorganizowanego przez Igora Janke, trzeba uznać za mocno kontrowersyjny.

Każdy, kto miał okazję zapoznać się z dokumentem Rady Politycznej PiS dostrzeże, że powinien być on anonsowany w sposób odpowiedni do wagi spraw, których dotyczy oraz w okolicznościach umożliwiających poważną dyskusję. Dokument mógłby zostać pokazany podczas kilku konferencji prasowych, zwięźle omówiony w publikacjach i spopularyzowany w medialnych wystąpieniach polityków PiS. Stało się inaczej, a ten, kto zdecydował o sposobie pierwszej prezentacji, źle przysłużył się swojej partii i skazał raport na niezasłużoną marginalizację.

Zaproponowana przez Igora Janke formuła z góry wykluczała poważne traktowanie dokumentu. Nazwanie go na forum S24 „manifestem politycznym” (zgodnie z nomenklaturą „Gazety Wyborczej”) to zaledwie efekt nierzetelnej oceny.

Błąd podstawowy polegał na próbie „dyskutowania” nad czymś, co pozostawało nieznane większości odbiorcom. Wiedzę o treści dokumentu posiadali jedynie wybrani „dyskutanci”, pozostałych czekała lektura ponad stustronicowego opracowania, a zapewne tylko niewielu zdołało go w całości przyswoić.  Ten sposób debaty przypomniał mi rozprawę z  Raportem z Weryfikacji WSI, gdy medialni „specjaliści” snuli prostackie dywagacje wówczas, gdy nikt jeszcze nie przeczytał 400- stronicowego raportu, a ci, którzy go przekartkowali dostrzegli jedynie podpis Macierewicza. Efektem takich zabiegów jest zawsze utrwalenie fatalnych stereotypów i powielanie szablonowych bredni.

Drugim błędem, był dobór rozmówców wśród których tylko Rafał Ziemkiewicz mógł gwarantować rzeczowość wypowiedzi i zrozumienie treści raportu. Takich gwarancji nie należało oczekiwać od pani socjolog, którą z nieznanych mi przyczyn kojarzy się jako zwolenniczkę PiS-u. Nie potrafię, niestety wskazać celnych wypowiedzi Jadwigi Staniszkis, a wszelkie analizy i polityczne prognozy pani profesor okazywały się zwykle mocno chybione. Jeśli jakimś „prawem ciążenia” uznaje się ją za stronniczkę partii Kaczyńskiego, broń nas Panie Boże od takich sojuszniczych analityków.

Kompletnym fiaskiem musiał okazać się wybór Wojciecha Sadurskiego i osadzenie go w roli profesorskiej, światopoglądowej „przeciwwagi”. Ciężko byłoby znaleźć człowieka o sądach równie dogmatycznych i  przewidywalnych, zatem decyzja o udziale profesora już sprowadzała „dyskusję” do poziomu akademickich dylematów rodem z „Gazety Wyborczej”. Ten, kto taką decyzję podjął, najwyraźniej zapomniał o trafnej diagnozie Macieja Rybińskiego, który w przednim tekście „Jak kołtun z kołtunem” tymi słowami zechciał opisać postać Sadurskiego:

Sadurski, obawiam się, jest kołtunem wprawdzie europejskim, postępowym, ale najściślej odpowiadającym definicji tego bytu. To znaczy człowiekiem posługującym się zamkniętym systemem myślenia, niedopuszczającym żadnych wątpliwości, które mogłyby zachwiać jego światopoglądem albo po prostu ideologią, a na wszelki sprzeciw reagującym irytacją dość blisko graniczącą z chamstwem.”

Za dobór rozmówców pretensję winien mieć Jarosław Kaczyński, bo nic tak nie uziemia solidnego umysłu, jak konieczność odpowiadania na kiepską krytykę.

Głosy, które pojawiły się po wczorajszej relacji potwierdzają jedynie, że pomysł prezentacji „Raportu o stanie Rzeczpospolitej” był mocno chybiony. Nie będzie dyskusji nad tezami PiS-u, a wypracowania propagandystów skutecznie zwekslują  temat. Obowiązująca w „świecie wójta Tuska” narracja zadowoli się głupkowatym rechotem i sprawnie zdusi głębszą refleksję nad czymś, czego dosięgnąć nawet nie potrafi.

Jestem przekonany, że w tym spektaklu głównym wygranym został Igor Janke. Co zyskał PiS – nie umiałbym powiedzieć.

Śledź(0)

Adres śledzenia tego komentarza

Komentarze (11)

Zapisz się do RRS tego komentarza
...
0
@morze
TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!
AdNovum
AdNovum , 06 April 2011
...
morze
@AdNovum
To w takim razie, opierając się na retoryce Piłsudskiego, mam rozumieć, że Pan już "zaliczył" bicie k...i złodziei. Czy tak?
oczko , 05 April 2011
...
0
@morze
Moja konkretna propozycja jest taka- LUDZIE OTRZĄŚNIJCIE SIĘ Z MARAZMU I BIERNOŚCI I ZACZNIJCIE ORGANIZOWAĆ SIĘ W WALCE PRZECIWKO POLITYCZNYM PASOŻYTOM, KTÓRZY OPANOWALI NASZĄ OJCZYZNĘ. Program takiej organizacji jest prosty i najlepiej określił go Piłsudski- "Bić kurwy i złodziei. Mości hrabio."
AdNovum
AdNovum , 05 April 2011
...
morze
@AdNovum
To, ca Pan pisze jest oczywiście prawdą i każdy używający szarych komórek to wie. Jaka zatem jest Pańska konkretna propozycja? Zorganizował Pan może jakiś ruch oddolny?
oczko , 04 April 2011
...
0
@morze
Mnie chodzi o to, że po tylu negatywnych doświadczeniach z niewywiązywaniem się partii politycznych z ich własnych programów wyborczych, które to partie nie dość tego iż takich programów nie wcielały w życie po dojściu do władzy to jeszcze aby ją utrzymać zmieniały w praktyce wszystko o 180% - I TO JEST CHORE!!!
Demokracja w Polsce ze względu na obowiązującą ordynację i system partyjny jest fikcją i jeśli samo sobie społeczeństwo nie wywalczy jej to zginiemy marnie okradzeni i wykorzystani przez partie polityczne.
Pozdrawiam morze.
AdNovum
AdNovum , 04 April 2011
...
morze
@AdNovum
To wszystko pięknie brzmi: nie wierzmy partiom, zacznijmy organizować się z dala od polityków. Tyle, że trzeba stanąć mocno nogami na ziemi i przypomnieć sobie jaką mamy ordynację wyborczą. A ta w wyborach do parlamentu jest oparta o system partyjny. Organizować się z dala od partii oznacza ni mniej, ni więcej, tylko bojkot wyborów. A potem nowy lament, że nic się nie zmienia. Proszę mi zatem powiedzieć, jaki wpływ na to, kto zasiądzie w ławach poselskich będzie miało organizowanie się pozapartyjne?
Poza tym, każda inicjatywa oddolna, jeżeli ma mieć szanse powodzenia, musi być zarejestrowana w sądzie a to już krok do nowej orientacji partyjnej. Według mnie należy wykorzystywać to, co już mamy, a nie szukać gruszek na Mauritiusie.
Pozdrawiam
morze
oczko , 03 April 2011
...
0
@morze
Nie wierzmy partią- wierzmy sobie i zacznijmy się organizować z dala od polityków i politykierstwa.
Przypomnę tu słowa Piłsudskiego o programie takiej partii-
"Panie Marszałku, a jaki program tej partii? Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio".
I to tyle.
Pozdrawiam morze.
AdNovum
AdNovum , 03 April 2011
...
morze
@AdNovum
Oczywiście, że zarówno dla Pana, jak i dla mnie stan państwa jest bardzo dobrze znany i bez raportu. Ale proszę mieć na uwadze fakt, że znakomita większość Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego i głębiej się nie zastanawia. Dla bardzo wielu ludzi, w Polsce jest tak jak mówią w telewizorze i tę prostą zależność od szkła trzeba wykorzystywać plus jeszcze inne metody dotarcia do głów. Pewnie, że w wyniku opracowania raportu nie przybędzie autostrad ale jeżeli zwiększy się liczba ludzi, którzy w końcu zrozumieją do jakiej ruiny doprowadziło PO, to zagłosują na PiS aby tych autostrad przybyło. Proszę myśleć perspektywicznie. Problem PiSu leży w tym, że nie mają dobrych fachowców od PR, a to w dzisiejszych czasach jest po prostu niezbędne.
oczko , 03 April 2011
...
0
@morze
Stan tego państwa jest Nam znany i bez tego raportu. Raporty niech oni PiS-ą sami dla siebie, może ich to oświeci.
Natomiast sam pomysł stworzenia takiego "raportu" to jest PR w czystej postaci nic nie wnoszący do tego co jest wokół nas. Czy po upublicznieniu raportu sędziowie przestaną brać a policja zacznie służyć Nam a nie wysługiwać się władzy. Czy od raportu pracownicy instytucji państwowych przestaną być pasożytami a ilość autostrad gwałtownie wzrośnie?
Pozdrawiam
AdNovum
AdNovum , 03 April 2011
...
0
Zgadzam się-to nastepna robota wszechobecnej agentury obok Pana JK-powinien jak najszybciej dać prym władzy w rece Ziobry-on nie potrafi mówić=przekażąć myśl najkrótszą drogą+nie odróznia jałowej gadaniny w jaka został wciągnięty od agentury która jest osaczony dlatego że tych własnie ludzi wybiera. A wybiera ich dlatego, że ci skutecznie mu doradzają nowe-np. po katastrofie, która wymusza wybory nie mówmy o katastrofie! Sondaże Panie JK potwierdzają, że to dobra myśl-no to nadajemy do braci... itd-koniec wiadomy.
johan , 02 April 2011
...
morze
W PiSie nie ma po prostu dobrych fachowców od PR, co w dzisiejszych czasach jest wręcz niezbędne. Przez to dużo tracą. Napracują się, naharują, a cała para idzie w gwizdek. Tak nie można. Jeżeli już taki raport się opracowało,w dodatku bardzo dobry raport, to fachowcy powinni pomyśleć, jak go upublicznić aby dotarł do świadomości jak największej liczby Polaków. Bo w końcu chyba o to chodziło.
oczko , 02 April 2011

Napisz komentarz

mniejsze | większe

busy

Publicystyka