Publicystyka - Artykuły

"My już nie jesteśmy niepodległym Państwem,
tyle że zapomnieli jeszcze o tym powiedzieć w mediach."
bloger Jacyl

Wielu z Was zapewne śmieje się do rozpuku czytając powyższy tytuł. Inni z kolei trzęsą się z oburzenia: jak można tak żartować z ludzkiej tragedii, porównując ją do jakiegoś filmu? Ej, to jeszcze nic. Teraz, zapewne w ramach pojednania, krąży taki dowcip: "Jakie danie jest obecnie najpopularniejsze w Polsce? - Kaczka po smoleńsku i zimny 'Lech'". Brak wyrazów w słowniku języka polskiego, by w kulturalny sposób opisać to świństwo! Źródło? TVN! Tak więc zaczynamy! Powrót do "normy", od nowa Polska Ludowa, czyli słowo (w tym także moje z poprzedniego wpisu) stało się ciałem - machina ruszyła! Od Was zależy czy dojedzie do celu, którym jest współczesna forma rozbioru naszego kraju. A kluczem do zwycięstwa niepodległej Polski, kluczem do wyjścia cało z tego politycznego tsunami może okazać się stosunek do smoleńskiego zamachu...

Poniżej prezentuję treść listu, który otrzymałem od znajomego Redaktora dużego portalu internetowego. Jego autor był podobno związany z Centrum Dowodzenia Bojowego Armii Lotniczej / Frontu Lotniczego. Jak Wam wiadomo od samego początku, tj. od pierwszych godzin po katastrofie rozgłaszam wszem i wobec, iż był to zamach. Byłem wielokrotnie pytany o moją wersję wydarzeń, czyli co było główną przyczyną rozbicia się Tu-154. Zaznaczałem (także wielokrotnie!), że pytanie "jak" jest drugorzędne! Nie mniej mam swoją wizję. Pokrywa się ona z wizją autora listu, który za chwilę przeczytacie. Stąd też tytuł tego wpisu. Pamiętacie film "Szklana pułapka 2″, w którym główną rolę odgrywa Bruce Willis? Terroryści przejmują kontrolę nad lotniskiem i dla "zdyscyplinowania" władz, które mają spełnić ich żądania rozbijają (dosłownie!) jeden z samolotów. Jak to robią? Ano podają załodze błędną wysokość maszyny... Tak, tak, wiem, jaja jak cegły, żarty sobie stroję, spiskuję teoretycznie, itd. Czyżby? Czy to prawdopodobne? Oceńcie sami, pamiętając, że mi to do niczego potrzebne nie jest:

"Co wiemy?

1. Była mgła - większa lub mniejsza. Raczej nie za gęsta, bo inaczej piloci nie podjęliby się manewru lądowania. Niemniej była.

2. Z lotniska zabrano urządzenia naprowadzające, które były tam podczas lądowania Tuska i Putina.

3. Prezydencki samolot miał system ostrzegania przed nadmiernym zbliżeniem z ziemią. Ponieważ nie ostrzegł on pilotów, był niesprawny - przynajmniej w chwili lądowania. Dlaczego?

4. Samolot lądował wg wskazówek wieży kontroli. I tu:

a) samolot ma urządzenie / urządzenia (Tupolew miał ich dwa) ciśnieniowe - do określania wysokości nad poziomem morza lub pasa startowego.

b) lotnisko ma identyczny i zamontowany na poziomie pasa startowego.

Aby BEZBŁĘDNIE wylądować wg wskazań przyrządu, wieża podaje odczyt ciśnienia na swoim przyrządzie (w tym czasie samolotowy przyrząd wskazuje mniejsze ciśnienie, bo jest na znacznej wysokości). Pilot kalibruje swój przyrząd i jest gotowy do manewru lądowania - posiada dane / wskazania z dokładnością do 1 m wysokości. Wzrost ciśnienia na przyrządzie pokładowym odpowiada obniżeniu wysokości. Zrównanie się wskazań przyrządu lotniskowego i samolotowego oznacza, że samolot dotyka kołami pasa startowego. I tak jest, gdy wieża poda DOKŁADNE i PRAWDZIWE WSKAZANIA. Tak jest, gdy kontroler celowo nie wprowadza w błąd pilota lub, gdy nikt NIEPOWOŁANY nie INGEROWAŁ w prawidłowość wskazań przyrządu lotniskowego (albo samolotowego). Można to zilustrować przykładem:

1. Poprawne i prawdziwe wskazania przyrządu lotniskowego wynoszą 1.000 jednostek ciśnienia. Samolot jest na pułapie 2.000 m ponad pasem startowym i jego przyrząd wykazuje 800 jednostek. Różnica wskazań obu przyrządów wynosi 200 jednostek. Tak więc na jednostkę ciśnienia przypada 10,00 m wysokości.

Gdy na przyrządzie samolotowym wskazania będą wynosiły 993 jednostki (1000 -993=7 jednostek), samolot będzie na wysokości 7 x 10 m = 70 m (obniżył pułap lotu o 193 jednostki, czyli o 1930 m).

2. wskazania przyrządu lotniskowego wynoszą 1005 jednostek (w tym czasie PRAWDZIWE CIŚNIENIE wynosi 1000) i tak je podaje wieża pilotowi polskiego samolotu. Pilot kalibruje swój przyrząd i jest przekonany, że na 2000 m pułapu przypada różnica 1005 - 800 jednostek = 205. 2000 m : 205 jednostek = 9 m 76 cm / jednostkę ciśnienia. Kiedy pilot jest pewien, że samolot obniżył lot (wzrost ciśnienia na samolotowym przyrządzie z 800 do 998 jednostek - do 1005 pozostało jeszcze 7 jednostek x 9,76 m ~~ 68 m 32 cm) do ok. 70 m (pilot jest pewien, że wzrost ciśn. o 198 jednostek oznacza obniżenie wysokości o 198 x 9,76 m = 1932 m do 68 / 70 m), w rzeczywistości znajduje się ok. 2 jednostek nad pasem (przy poprawnych wskazaniach różnica wynosiła nie 205, a 200 jednostek, a więc zostało 2 w zapasie), czyli nie 70, a 20 m nad ziemią. Piloci są przekonani, że lecą np. 40 m ponad drzewami, podczas, gdy za chwilę samolot zamienia się w kosiarkę. Leci ok. 20 m nad ziemią. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że błąd odczytanych wskazań przyrządu wynosił w tej hipotetycznej sytuacji zaledwie 0,5 % (5 z 1000).

Jeśli będzie większy, to i różnica w ocenie wysokości będzie większa. Błąd in minus powodowałby sytuację odwrotną - samolot próbowałby wylądować na pasie, będąc znacznie ponad jego powierzchnią. Gdy błąd jest in plus, piloci lecą nisko, choć przekonani są, że jeszcze wysoko. Do katastrofy potrzeba było jednak zarówno przeregulowania przyrządu na pasie startowym, jak i uszkodzenia samolotowego przyrządu radiowego ostrzegania przed nadmiernym zbliżeniem z ziemią. Uszkodzono w W-wie, czy raczej zdalnie - sygnałem radiowym, już w Smoleńsku? Inaczej piloci zareagowaliby, niezależnie od wskazań ciśnieniomierza, który jest wyskalowany w metrach (dla celów edukacyjnych posługiwałem się i metrami i jednostkami ciśnienia, które w miarę obniżania lotu rośnie, czyli ubywa metrów aż do momentu zetknięcia się kół samolotu z pasem). I odpowiednio wcześnie zorientowaliby się, że ten przyrząd źle wskazuje. Poderwaliby maszynę w górę. Na czas. Pilot musi ufać wieży, bo inaczej nie mógłby latać. Ale czasem zaufanie może być zabójcze.

Dwie niesprawności, to za dużo, jak na przypadek / wypadek. Poza tym okazuje się, że nasi piloci lecieli w stronę pasa startowego wąwozem i poniżej poziomu pasa. Jak to możliwe, że aż tak zostali w błąd wprowadzeni?!?! Także manipulacje światłami naprowadzającymi na pas, 10 min. rozbieżności co do dokładnego czasu katastrofy, wzmiankowany na początku tekstu fakt usunięcia - po odlocie Putina i Tuska - urządzeń naprowadzających, odbieranie dziennikarzom filmów nakręconych w miejscu katastrofy, konfiskata przez Rosjan czarnych skrzynek, możliwości manipulacji przy nich i zgoda na to, włamania do sejmowych pokoi ofiar katastrofy, do ich mieszkań i domów, przeszukania biurek w miejscu pracy... Namawianie prezydenta, by nie jechał pociągiem z kombatantami, rodzinami katyńskimi, a poleciał z bratem ..... Czy to nie wystarczy?

Marek
Dawniej Centrum Dowodzenia Bojowego Armii Lotniczej / Frontu Lotniczego

P.S. Widziałem, jak nasz pilot ze specj. 36 pułku lotniczego wylądował w 10 razy gorszych warunkach, niż te smoleńskie. A leciał z marszałkiem Ustinowem. I była cholerna śnieżyca, że samolotu nie było widać, pilot nie widział lotniska, tylko śnieg, był mróz, silny, boczny wiatr i czarne chmury na 80 m wysokości. I to była dla niego bułka z masłem."

Czy to prawda? Czy tak właśnie zamordowano polską delegację? Nie wiem. I nie interesuje mnie to! Pisałem już, że pytanie "jak" jest wtórne do pytania "kto". Bo pytanie "czy" jest czysto retoryczne! Nie potrzebuję dowodów.  Wiem natomiast, że jest to bardzo prawdopodobna wersja zdarzeń. Wiem też jeszcze jedno i nie podlega to jakiejkolwiek dyskusji: takie listy jak powyższy byłyby gorącym tematem we wszystkich zachodnich mediach, o Stanach nie wspominając! Czy to prowokacja? Być może. Ale takie hipotezy właśnie powinny być weryfikowane przez niezależnych dziennikarzy śledczych! Ba! Każda służba specjalna globu zainteresowałaby się powyższą treścią. Oczywiście nie wiemy czy nasze służby są zainteresowane czy nie.... Tylko że po dotychczasowych ich działaniach nikt rozsądny nie powinien mieć złudzeń. U nas błogi spokój (przed burzą!) i cisza. Przecież wiadomo co się stało, nie? Od pierwszych godzin po "wypadku" mówiono,  że najbardziej prawdopodobną jego przyczyną jest... osoba Prezydenta Lecha Kaczyńskiego! Ludzie, obudźcie się! Ta cisza, ten brak brania pod uwagę, jako jednej z możliwych, tezy o zamachu, to absolutne wyrugowanie z debaty słowa "zamach" jest najlepszym dowodem na to, że coś jest na rzeczy! Wszystkie, dosłownie wszystkie niejasności i niewygodne pytania pojawiły się najpierw w internecie, a dopiero potem łaskawi żurnaliści je "zweryfikowali"! Ilość podejść do lądowania, głośne wkręcanie/wykręcanie żarówek, fakt zabierania części wraku przez gapiów, sprawa dodatkowej instalacji nawigacyjnej, usuniętej tuż przed feralnym lotem, system TAWS (o tym to akurat "donieśli" Amerykanie) czy wreszcie godzina (!!!) runięcia rządowego Tupolewa na ziemię! Gdyby nie internet, to byście nie wiedzieli nic! Kompletnie nic.

Mało tego: informacje o przeszukaniu lokali parlamentarzystów, prezesa IPN i mieszkań ś.p. Aleksandra Szczygły i ś.p. Zbigniewa Wassermanna pojawiły się w sieci w niedzielę 11 kwietnia! I co? Ile czasu było trzeba, by ta informacja znalazła się w publicznym obiegu? A stało się to wtedy, gdy ABW przedstawiła "kwity", że jej działania były zgodne z prawem. Jednak cosik się towarzyszom pokiełbasiło, bo na bumadze, którą przedstawili opinii publicznej widnieje data 11.04.2010, a opisywane wejścia miały miejsce w dniu tragedii, w sobotę 10.04!!! No a kto wydał polecenie? Ano tow. Komorowski, p.o. (nomen omen) Prezydenta Rzeczypospolitej. I nikt gośno nie mówi o tym, że pan Bronek złamał konstytucję! Bo tak się składa, że swoje decyzje podejmował w momencie, gdy Prezydent Lech Kaczyński był osobą zaginioną, gdyż nie odnaleziono jeszcze jego ciała! W świetle polskiej konstytucji Komorowski nie miał prawa wskoczyć w prezydenckie buty do czasu identyfikacji zwłok zmarłego Prezydenta! Tym samym nie mógł podejmować żadnych decyzji wynikających z proregatyw prezydenta. Tak na marginesie przypomnę niedowiarkom co nieco: Bronisław Komorowski był jedynym politykiem PO głosującym przeciwko likwidacji WSI! Rozumiecie? Jak nie to napiszę to wprost. W tym momencie nie mam już złudzeń: nasze służby były zamieszane w rosyjski zamach! Nasze Judaszki znów dały znać o sobie... A każdy kolejny dzień dostarcza nowych poszlak, którymi nie zajmuje się nikt poza garstką internetowych desperatów!

Ludzie, powtarzam, obudźcie się!!! Wyłączcie telewizor i włączcie myślenie! Po dwóch tygodniach "śledztwa" nie znamy nawet dokładnej godziny!!!  A rosyj... tfu... radzieccy śledczy przesłuchują córkę Zbigniewa Wassermanna, pytając ją "na ile wycenia to, co się stało" i "po co jej ojciec w ogóle tam leciał" (sic!). Przecież to się w głowie nie mieści! Ci sami śledczy są w posiadaniu tzw. czarnych skrzynek, a przecież "nośniki elektromagnetyczne w czarnych skrzynkach można skutecznie zmanipulować", tak więc "jako dowód w śledztwie z punktu widzenia interesów suwerennego państwa są one już niewiarygodne". To u towarzyszy. A co u nas? A u nas Gazeta Wyborcza głównie zajmuje się "incydentem gruzińskim". Wszak Michnik to wierny syn Moskwy. Żadnych pytań, żadnych wyjaśnień.  Pewnien kretyn (bez nazwisk) stwierdził, że jakiekolwiek zadawanie pytań śledczym w Moskwie, byłoby równoznaczne z napluciem Rosjanom w twarz (sic!). I tu dochodzimy do słów, którymi ozdobiłem tekst. Niedorzeczne, co? Większość z Was myśli pewnie, że padły one w celu zobrazowania sytuacji Polski po katastrofie? Nic podobnego! Polska nigdy w pełni nie odzyskała niepodległości. Żaden rok 1989! Żaden "okrągły stół"! To jest ten sam mecz, ta sama wojna. Pojednanie? Już słychać salonowe głosy, które straszą powrotem IV RP (tak jakby kiedykolwiek projekt ten zrealizowano!), zarzucając jej domniemanym twórcom brak inicjatywy pojednania, obwiniając ich o dzielenie Polaków. Szykuje się wojna polsko-polska, kraczą ci "dobrzy ludzie" wespół z "autorytetami moralnymi". Znów: nic podobnego! To nie jest wojna między Polakami. To jest wojna szczerych patrtiotów z Tuskami, tuskoidalnymi "pożytecznymi idiotami", michnikolizami, Tajnymi Współpracownikami i ich apologetami, Michnikami, Żakowskimi, Lisami i innymi parszywymi gnidami. To ścierwo tylko gada po polsku, ale z Polską nic wspólnego nie ma, bo mieć nie chce! Nie mamy szans na wybicie się na niepodległość, gdy tylu rodaków dorabia u naszych wrogów. Kto tego wreszcie nie zrozumie, ten przyczyni się do kolejnej wasalizacji Ojczyzny!

Jest jednak szansa, by zatrzymać to szaleństwo lub chociaż je zminimalizować. Dzisiaj swoją kandydaturę na prezydenta RP zgłosił brat zamordowanego Prezydenta. I choć Jarosław Kaczyński nie jest moim kandydatem, tak jak nie był nim jego brat, to w tym momencie, w tej sytuacji nie ma wyboru! Niniejszym łamię swoją zasadę o niegłosowaniu i popieram Jarosława Kaczyńskiego! Trzeba zatrzymać rozpad Polski! I ostrzegam: wilk zaczyna gryźć. Cel, którym jest wolna i niezawisła Rzeczpospolita uświęca każdy środek! Merde!!!

 

P.S.
A kto lubi czytać i zadawać niewygodne pytania, niech zajrzy tu:

http://staryw.blogspot.com/2010/04/czterdzieesci-szesci-po-metra.html

http://www.heading.pata.pl/taws.htm

Śledź(0)

Adres śledzenia tego komentarza

Komentarze (34)

Zapisz się do RRS tego komentarza
 1 2 > 
...
0
Przed 1939 r. z rozkazu Stalina dzialal tez w calej Europie Specj.Oddzial Ros.do zabojstw. Na koniec zabojcow tez sStalin zlikwidowal. Rosja od tych czsow jest rzadzona przez skryte morderstwa ludzi niewygodnych, nawet swoich W okresie wojny stracono 16 milonow Rosjan. Tam wladza tylko na takich praktykach sie opiera, Rosjanie sie boja i zadne zabojstwo nie jest wyjasnione, a styl dzialania prokuratur ros. jest by niewinny przyznal sie do winy.Rosjanin jest gluchy i boi sie, to jest c,d stalinizmu obecnie. Co moze lumpenproletariat wymyslec, jak np ich dowodcy, pochodzenie kucharz, lub robotnik. Oni z takimi dogaduja sie w innych krajach, bo dobrze sie rozumieja.C.d. wnioski kazdy wyciagnie
Karina , 20 luty 2011
...
0
W godzinie odbioru wiadomości o katastrofie powiedziałem: "Putin byłby idiotą, gdyby chciał sobie na kark ściągnąć opinię choćby podejrzenie świata, że jest to zamach". A przecież wiemy wszyscy, jak sprawny fizycznie i umysłowo (równocześnie niebezpieczny) jest przywódca Rosji. W godzinę później jednak dodałem: W Rosji żaden wieżowiec nie wylatuje w powietrze przypadkiem".
I tak sądzę do dziś.
Pozdrawiam!
Roch , 27 listopad 2010
...
0
Koniecznie przeczytajcie - to ważne http://ndb2010.salon24.pl/2091...eg-zamachu
zefir , 25 lipiec 2010
...
0
tak jest ruszcie tyłki sprzed kompa i do roboty te podłe mordy nie mogą być bezkarne ja idę w poniedziałek do PiS i oferuję swój czas i pomoc przeżyłam ponad 50 lat w Polsce sowieckiej i nie chcę jej powrotu chcę być dumna z Polski nie chcę by moje dzieci dorabiały Niemców, Anglików itd. chcę aby żyły i pracowały godnie w wolnej i dumnej Polsce . Wiem jak mocno media zdegenerowały społeczeństwo zarówno młode jak i starsze mam przykłady w swojej rodzinie ale się nie poddaję i tłumaczę jak tylko mogę, jak niebezpieczna jest teraz dla Polski sytuacja.
Danuta , 11 czerwiec 2010
...
aspen2010
poczekajcie jeszcze troche juz nie dlugo zaczna sie zgony w niewyjasnionych okolicznosciach a to jakis BORowiec a to ktos w rosji i tak dalej , przeciez to wszystko to jedna wielka kpina tego co mowia w telewizji nnie da sie sluchac a poza tym wszyskim to ten zamach im sie nie udal ponieaz maja kilka powaznych niedociagniec ale to postaram sie opisac
(przepraszam za brak POLSKICH znakow pisze z zagranicy)
PIotr , 08 czerwiec 2010
...
0
Na razie ten rząd tylko wysprzedaje co się da, kłamstwo na każdym kroku. Ciekawe o czyje interesy ten rząd dba, bo na pewno nie o te zwykłych ludzi. POpapranci będą niedługo nie mieli za co się leczyć i co do garnka włożyć. Niech dalej chwalą swój ukochany rząd, który wszystko robi aby winę zwalić na innych a swój elektorat trzymać w stanie ciągłego lunatykowania, nirwany bądź maligny. Dadzą oni wam te czarne skrzynki o wątpliwej jakości i zawartości, gdzie mały człowiek stoi nad pilotem krzycząc „ląduj dziadu”. Wszystkie inne prawdy zostały przez tych samych już długo przed katastrofą odrzucone.

To były - i nadal są - metody faszystowskie, podobne do podpalenia Reichstagu. Bydłoszewski opluwał i nadal opluwa polskich patriotów w niemieckojęzycznych gazetach, Bolesław Wałęsa nie lepszy: publicznie nawoływał do zamknięcia braci Kaczyńskich w więzieniu i wysłania wojska na demonstrantów, co nadal czyni po otarciu fałszywych łez. Trafnie powiedział Kaczyński, że tamci znajdują się po stronie ZOMO. Kutz wtóruje im jak wytresowany piesek!

Ludzie o strzały pytają ponad miesiąc i wreszcie wymyślili, że to nasi BOR-owcy strzelali. Zdrada popełniana jest na naszych oczach - teraz znowu jesteśmy podlegli braciom Rosjanom, w imię pojednania na trupie naszego prezydenta. Zdradek z kupionym dyplomem oxfordu po swych występach w USA doprowadził do poważnego nadszarpania przyjaznych stosunków z USA. Kaczyński i Bierut wrócili z Rosji w trumnach! Po zamordowaniu gen. Sikorskiego przez wiele lat nie było dla niego miejsca w Polsce.

Polonijny niemieckojęzyczny portal http://polskaweb.eu donosi, że zamach jest z dnia na dzień coraz bardziej prawdopodobny. Ten sam pisze o nieprawdziwości doniesień o rzekomych strzałach oddanych przez BOR-owców - co potwierdza również rzecznik BORu. O rzekomym zwolnieniu BORowców ze służby rzecznik milczy. Co widzieli BORowcy na miejscu katastrofy czego nie wolno nam wiedzieć? Dlaczego próbuje im się za wszelka cenę zamknąć usta? W jakim celelom te kłamstwo o rzekomych strzałach i obronie ciała śp. Prezydenta ma służyć? Jeżeli to nie BORowcy strzelali to kto i do kogo? Bo już chyba nie ulega wątpliwości, że na filmie nakręconym telefonem komórkowym przez Andija Mendiereja słychać wyraźnie strzały. Już ludzie najbardziej „głusi” zaczynają odzyskiwać słuch!

Według procedur NATO delegacja prezydenta powinna lecieć 3,4 samolotami, dlaczego szef kancelarii, który ostatecznie decyduje podjął taką decyzję? Kiedy Tusk odpowie na list gen. Petelickiego w tej sprawie?
"Washington Times" pisze o przejęciu przez Rosjan ścisłe tajnych kodów szyfrowych NATO używanych do połączeń satelitarnych – na co Pantagon w trybie natychmiastowych zarządził zmianę wszystkich systemów szyfrujących NATO.
NATO usilnie domaga się zbadania przyczyn katastrofy przez swoich specjalistów a Tusk zakrywa się jakąś umową z Rosjanami o której do tej pory nikt nie słyszał!

W kontekście coraz większych niejasności związanych ze śledztwem i pojawiających się znaków zapytanie coraz bardziej zasadne jest pytanie: czy strona polska nie powinna zadbać aby katastrofę zbadała niezależna, międzynarodowa komisja? Bo ta prowadzona przez Rosjan - międzypaństwową jest tylko z nazwy. NATO chciało nam pomóc w śledztwie w sprawie katastrofy w Smoleńsku a pan Tusk kategorycznie odmawia, twierdząc, że rząd ma wszystko pod kontrolą! Jak ta kontrola rządowa wygląda wiemy już wszyscy, jak też wiemy o pismakach, którzy po miesiącu znajdują instrumenty pokładowe tupolewa! Ruscy zrobili sobie business dorabiając na handlu rzeczami ofiar katastrofy i częściami tupolewa! To jest już skandal na skalę międzynarodową oraz robienie sobie kpin z ofiar katastrofy i całego narodu!

Zginęła głowa państwa, zginęli najwyżsi oficerowie jednego z krajów Paktu NATO. Jest domniemanie ZAMACHU (nawet jeśli powiemy, że to tylko oszołomy `domniemują' - mogę być oszołomem, debilem i co komu jeszcze na język się nawinie - jest mi to obojętne), tam giną dowódcy PAKTU NATO. I to już nie są żarty ze ślepym snajperem! To jest już jawne granie na nosie NATO i USA. Co ciekawsze-"polski rząd" zachowuje się jak ekipa "króla Augusta" - jak mały piesek wdzięcznie biega wokół dużego, białego misia zza Buga i poszczekuje radośnie. Tak, ma powód do radości, bo mis nie zrobił mu jeszcze kuku, a zaledwie podtarł sobie nim tyłek. I tego nie rozumiem. Kto naprawdę steruje Tuskiem, kim w tej układance jest Komorowski i o co tu właściwie chodzi?
Liberty , 15 maj 2010
...
0
DRODZY INTERNAUCI,PRZEKAZUJCIE SWOJÄ WIEDZE WYCZYTANÄ W INTERNECIE DALEJ, SZCZEGÖLNIE SWOIM RODZICOM ,BO WIEM ZE SZCZEGÖLNIE MLODZI LUDZIE MAJÄ W POLSCE INTERNET ,MACIE DOSTEP DO WIEDZY W INTERNECIE OGROMNÄ,WYKORZYSTAJCIE TO DLA DOBRA OJCZYZNY"" TO JEST WALKA O POLSKE ""O WOLNÄ OJCZYZNE !! TAK JAK SPIEWA JAN PIETRZAK _ ""ZEBY POLSKA BYLA POLSKÄ ""
DRUKUJCIE WAZNE TEKSTY I DAWAJCIE JE SWOIM RODZICOM DO CZYTANIA ,MOZE NAWET ZNAJOMYM ,SÄSIADOM ,KOLEZANKOM itd.
TYM KTÖRZY NIE MAJÄ MOZLIWOSCI KOZYSTANIA Z INTERNETU ,LUB GO WCALE NIE MAJÄ I SÄ ZDANI NA TV i GAZETY .POMÖZCIE TYM LUDZIOM , KTÖRZY SÄ W NIWIEDZY ,POZWÖLCIE IM POZNAC PRAWDE O TYM CO SIE DZIEJE TERAZ Z OJCZYZNÄ.CHOCIAZBY ARTYKUL KTÖRY MÖWI WYSTARCZAJÄCO DUZO ABY ZROZUMIEC CO SIE DZIEJE Z OJCZYZNÄ """,Lot Tu-154 do Smoleńska, czyli Szklana pułapka źródło/autor nurniflowenola.com, Adrian Wachowiak .DRUGIM STARANNIE OPRACOWANYM ARTYKULEM jest ""To mógł być zamach. Największe wątpliwości"" autor Filip Stankiewicz .TEZ ZNAJDUJE SIE w internetowej ""WOLNA POLSKA "" .W artykule Filipa Stankiewicza znajduje sie wystarczajäca ilosc linköw z KRÖTKIMI FILMAMI Z YOU TUBE usw.,aby dokladnie zrozumiec ten Artykul i wiedziec co sie dzis w Kraju dzieje.JESTESCIE MLODZI ,POMÖZCIE STARSZYM POZNAC PRAWDE ,TYM KTÖRZY NIE MAJÄ ZADNEJ SZANSY NA JEJ POZNANIE.PS.JA JESTEM ZWYKLYM CZLOWIEKIEM ,ALE KOCHAM MÖJ KRAJ ,TU JEST MOJA OJCZYZNA.
MAM JUZ 59 LAT I PRZEZYLAM TAKZE KOMUNIZM I PLACZE NAD LOSAMI POLSKI,NAD TYM CO SIE TU DZIEJE.""OJCZYZNO MOJA TYLES WYCIERPIALA "" itd.(tä Piesn zna kazdy POLAK ).NIE POZWÖLCIE JEJ DALEJ CIERPIEC !!WY MLODZI BRONCIE JÄ.POPRZEZ INTERNET POZNALAM CALÄ PRAWDE ,O KTÖRYCH MEDIA POLSKIE MILCZÄ.POZDRAWIAM MILE I ZYCZE ODWAGI.
DZIECKO POLSKIE , 02 maj 2010
...
0
"Nie mamy szans na wybicie się na niepodległość, gdy tylu rodaków dorabia u naszych wrogów. Kto tego wreszcie nie zrozumie, ten przyczyni się do kolejnej wasalizacji Ojczyzny!" - tego się obawiam, dlatego musimy się ZJEDNOCZYĆ by zapobiec rozpadowi Polski. 20 czerwca głosujmy na Jarosława Kaczyńskiego!
Pozdrawiam Wszystkich Patriotów! Pola
Pola , 30 kwiecień 2010
...
0
PANIE JARKU JESLI NIE ZBOJKOTUJECIE TYCH BOLSZEWIKOW Z TV TO ZNACZY JESTESCIE Z NIMI ZADEN Z WAS DURCZOK ANI LIS STOKROTKA CO NAJWYZEJ SOBIE POPLACZE GLOWA DO GORY TO NASZ KONIEC LECZ TYM RAZEM NIE W TYL GLOWY ALE PROSTO W MORDE
zofia , 29 kwiecień 2010
...
0
JEST NAS CORAZ WIĘCEJ:
http://www.youtube.com/watch?v=20Y-jDfCrn4
JK , 28 kwiecień 2010
...
0
Skąd w Was ludzie tyle jadu i nienawiści???
A w ogóle to czy Wy możecie jeszcze spokojnie spać, doszukując się na każdym kroku wrogów?

pzdr
nn
OoO , 28 kwiecień 2010
...
0
Jest WIELKĄ naiwnoscia sądzenie, że "od nowa Polska Ludowa" ..Wtedy jednak wiekszość społeczeńswtwa wiedziało dokładnie gdzie jest wróg i co jest czarne a co białe. A dziś?? Podam przykład w pn puszczono na TVP1 piękny dokument Pospieszalskiego - serce sie krajało i płakać sie chciało lecz jakie były tel online na TVN? cytuje m.in: "rozpiepszyć ta TVP , za co ja place , trzeba zrobic z tym porządek"....
Też sie chce płakać ....Nie twierdzę ,ze to głosy wiekszości , w ogóle w to nie wnikam- wiem jedno ze SIŁA mediów jest OGROMNA i społeczenstwo jest ogłupiane i nie wie (całosciowo) co jest czarne a co białe!!!
Trzeba zdawać sobie sprawe z realnej siły wroga !!
I trzeba sie modlić o naszą OJCZYZNĘ !
PRL to przedszkole... , 28 kwiecień 2010
...
0
Kiedy tylko dowiedzialam sie o katastrofie, wiedzialam ze to nie wypadek..calkowicie sie z toba zgadzam, ze w ten ZAMACH zamieszani byli 'nasi', a przynajmniej bylo im to na reke. Mysle, ze nie trzeba wyjasniac kogo sie ma na mysli pod powyzszym okresleniem.
Sowieccy agenci sa w Polsce i robia co chca i tak sobie Rosja nami rzadzi. Ktos, kto w to nie wierzy niech poszpera w internecie.
W dodatku rosyjska armia sobie jeszcze posiedzi na Ukrainie, a co tam..zawsze to blizej do Polski.
agi , 28 kwiecień 2010
...
0
a czy my kiedykolwiek byliśmy niepodlegli? Może za rządów Jarosława dało się odczuć dumę z polskości ale teraz mamy tragedię...
radek , 28 kwiecień 2010
...
0
Gdybysmy mieli do czynienia z uczciwa rosyjska sluzba badajaca przyczyny tragicznego wypadku to scenariusz sledczy bylby zupelnie inny,naturalny.najpierw wezwanoby karetki pogotowia,aby zbadac,czy trzeba kogos ratowac,
nastepnie zabezpieczonoby teren wypadku inie ruszano niczego do momentu przyjazdu polskiej grupy sledczej.Od
poczatku jednak widac bylo,ze Rosjanie chcieli jak najszybciej zatrzec slady,ktore moglyby zdemaskowac zamach.
Dlaczego usunieto blyskawicznie ciala i to rekordowym czasie.Czy to bylo fizycznie mozliwe,96 cial popalonych i porozrywanych na strzepy.!?Jakos trudno bylo zauwazyc chociazby slady krwi lub strzepy ubiorow.!!!Dziwnych rzeczy
moznaby wymieniac wiele,ale dla kazdego logicznie myslacego
czlowieka nasuwala sie straszna mysl o zorganizowanej
likwidacji polskich patriotow przy udziale polsko-rosyjskich
sluzb specjalnych.Jakie kamienne sumienia trzeba miec,aby dokonac tak ohydnej zbrodni.Czy Polacy moga takim razie czuc sie bezpiecznie we wlasnym kraju.???Mam nadzieje,ze tej
zbrodni nie uda sie ukryc,tak jak nie udalo sie ukryc ZBRODNI KATYNSKIEJ z 1940 roku.
Jan z Victorii , 28 kwiecień 2010
...
0
REJESTRACJA MIAŁA DWIE LITERY UB
janek do joanny , 28 kwiecień 2010
...
0
a ja chyba w końcu ruszę swe 4 liery sprzed kompa i zaoferuję swą (nawet fizyczną -np.pomoc przy plakatowaniu itp.) pomoc w najbliższym komitecie wyborczym JK !
czas nagli! nie mogę tego znowu przespać !!!
neo A , 28 kwiecień 2010
...
0
Brawo!! od pierwszej minuty po informacji o katastrofie nie miałam innych odczuć i złudzeń, że to wypadek
ania , 27 kwiecień 2010
...
0
Pamiętacie wielką kampanię Tuska przeciw "wulgaryzmom w Internecie? Jakieś dwa miesiące przed "katastrofą", w której zamordowano wszystkich niewygodnych dla PO ludzi...
Co wiedzielibyśmy dziś, gdyby mu się wówczas udało WSZĘDZIE wprowadzić cenzurę i przy okazji zlikwidować parę najbardziej "nieprawomyślnych" stron?!
Pamiętacie "prawybory"? Zastanawialiśmy się wówczas, po co ta szopka. Teraz wiadomo, po co..
Wszyscy pamiętamy (i nie zapomnimy!)"dożynanie watahy", "jaka wizyta, taki zamach" ( to BYŁ zamach! pierwszy, nieudany, ponieważ BOR nie dał się wówczas sprowokować do wymiany ognia; co byłoby, gdyby padł z naszej strony choć jeden strzał?? Masakra!),"wyginiecie jak dinozaury"...
Ci ludzie w swoim prymitywizmie, w swoim poczuciu siły, w swojej PEWNOŚCI, że za chwilę będą dyktować SWOJE(??) warunki, OTWARCIE GROZILI!!!
Polskojęzyczni wśród rozprawiających się z rannym w zamachu 10 kwietnia... O czym to wszystko świadczy? Przeciw komu to wszystko świadczy? Jakże możemy się dziwić, że ci sami ludzie ROBIĄ WSZYSTKO, ŻEBY DO PRAWDZIWEGO ŚLEDZTWA NIE DOPUŚCIĆ?
danuta , 27 kwiecień 2010
...
0
...a czy My kiedykolwiek wygramy???
Radosław , 27 kwiecień 2010
 1 2 > 

Napisz komentarz

Możesz dodawać komentarze tutaj

busy

Publicystyka