Grzegorz Lato zarabia 170 tys. miesięcznie plus od 1 do 3 mln zł od kontraktu. Bywa, że ma ich kilka w miesiącu. To najlepiej zarabiający człowiek w Polsce. O nagraniach korupcyjnych wiedział, ale był przekonany, że świat o nich nie usłyszy.
Kazimierz Greń i Wiesław Wieczorek ujawniają Nowemu Ekranowi szczegóły afery korupcyjnej w PZPN. O taśmach, które poruszyły kilka dni temu świat polskiej piłki nożnej od dwóch miesięcy wiedział doskonale Grzegorz Lato i cały zarząd PZPN. Ale nic z tym nie zrobił. Nie dementował, nie zgłaszał do prokuratury. Nawet nie próbował posprzątać po łapówkach. Lacie było najłatwiej – wiedział o wszystkich przepływach finansowych w związku. W końcu jedynie on podpisywał wszystkie kontrakty, często takie, o jakich nie miała pojęcia reszta zarządu PZPN. I od każdego brał procent – to już wiemy, z nagrań w których wprost o tym mówi.
- Grzegorz Lato oszukał Polskę, oszukał polską piłkę – mówi Nowemu Ekranowi Kazimierz Greń. - Miał zmienić Polski Związek Piłki Nożnej, tymczasem zmienił jedynie stan swojego konta.
O korupcji w PZPN Greń pisał już od dawna. Na swoim blogu, ogólnie dostępnym i jawnym. PZPN wielokrotnie karał go dyscyplinarnie, ale żadna z oskarżanych przez niego osób z zarządu nigdy nie pozwała go o zniesławienie. Być może dlatego, że jakikolwiek proces w tej sprawie ujawniłby rozmiar korupcji w polskiej piłce. Dzisiaj ujawnia go Nowy Ekran w bezprecedensowej rozmowie w Kazimierzem Greniem szefem Podkarpackiego PZPN i Wiesławem Wieczorkiem, działaczem sportowym.
Prawie Cała Redakcja
Dim lights Embed Embed this video on your site