Kultura - Kultura

Piłkarska reprezentacja Polski przed meczem z Wybrzeżem Kości Słoniowej 2010 | Roger Gorączniak | Wikimedia CommonsMaor Melikson, popularny piłkarz pochodzący z Izraela, pomocnik Wisły Kraków we wtorek zadeklarował, że chciałby grać w polskiej reprezentacji narodowej. Po dwóch dniach zrezygnował, bo w jego ojczyźnie urządzono mu piekło. W efekcie nie chce grać ani dla Polski, ani dla Izraela.

Meliksona i Polaków najbardziej dotknął artykuł byłego trenera piłkarza, Eliego Sohara, w największej hebrajskojęzycznej gazecie "Israel Hayom". Autor oskarżył Polskę i Polaków o udział w Holocauście i obarczył nasz naród winą za stworzenie obozów koncentracyjnych.

"W ogóle nie wchodzę w kwestie emocjonalne związane z izraelskim piłkarzem, który chce reprezentować kraj, w którym przed 70 laty większość jego obywateli dokonała mordu na jego dziadku i babci i w ogóle na społeczności, kraj który będzie nam przypominał hańbę światową" - napisał Sohar, który jest publicystą sportowym "Israel Hayom".

W rzeczywistości w wyniku Holocaustu zginął dziadek Meliksona. Babcia, która mieszkała w Legnicy przeżyła wojnę. Do Izraela wraz z kilkuletnią matką zawodnika wyjechała dopiero w latach 60. Melikson w wywiadach mówił, że babcia bardzo dobrze wspominała Polskę i Polaków.

Cieszy dość szybka reakcja ambasady polskiej, która od razu zaprotestowała, artykuł Sohara potępiła także ambasada Izraela w Polsce. Sam autor przeprosił za swoje zachowanie w dość finezyjny sposób.  "Słońce, które poraziło mnie przedwczoraj wpłynęło na to, że wrzuciłem do jednego worka społeczeństwo polskie lat 40., z Ukraińcami, Litwinami i Łotyszami. Chociaż istniał antysemityzm w Polsce, również Polacy cierpieli z powodu nazistowskiego wroga, a wśród nich było niemało Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata" - napisał Sohar w dzisiejszym wydaniu swojej gazety.

Dziwi jednak, że tego rodzaju bzdury o Polsce mogą być publikowane w czołowych tytułach prasowych w Izraelu. Trzeba przyznać, że stereotypy o "polskich obozach koncentracyjnych" często rozpowszechniają ludzie, którzy nic nie wiedzą o Polsce, ani nie mają polskich korzeni. Polscy Żydzi w Izraelu bywają niezbyt lubiani, bo uważa się ich często za zbyt przebojowych i wpływowych. Wystarczy wspomnieć, że sześciu premierów tego kraju miało polskie korzenie, połowa deputowanych do Knesetu, parlamentu Izraela w 1948 roku mówiła po polsku, znaczna część elit biznesowych wywodzi się z rodzin polskich Żydów.

Sam Melikson prawdopodobnie opuści Polskę, bo jego zakupem zainteresowanych jest kilka zagranicznych klubów. Do polskich klubów przyjeżdżają za to inni Izraelczycy, co jest dobrym znakiem. Znany komentator sportowy, Paweł Zarzeczny cieszy się z tego zjawiska, bo "Żydzi zawsze emigrowali do zamożnych krajów. Ich przyjazd świadczy o tym, że Polska ma przyszłość".


PSaw/TVN24.pl

Śledź(0)

Adres śledzenia tego komentarza

Komentarze (6)

Zapisz się do RRS tego komentarza
...
0
LUBIE meliksona ciekawe czy będzie grał dla PL .
LeOmEsSi , 29 wrzesień 2011
...
0
melikson ma grać bo ja najlepszy piłkarz świata tak mówię i jak się ktoś sapie to pokaże argentyński wrestling wagi bardzo lekkiej.
LeOmEsSi , 29 wrzesień 2011
...
0
Kiedyś antysemitą był ten kto nie lubił Żydów, dziś antysemitą jest ten kogo nie lubią Żydzi
kura domowa , 25 wrzesień 2011
...
morze
To są po prostu chorzy ludzie, którzy obsesyjnie widzą holokaust i antysemityzm, gdy tylko ktoś ma inne zdanie niż oni. Ale dlaczego jest ich aż tak dużo? Epidemia jakaś, czy co?
morze , 24 wrzesień 2011
...
0
nie ma przypadków są tylko znaki
Paweł77 , 24 wrzesień 2011
...
0
Nic dodać nic ująć. Kłamliwy, antypolski żyd szkaluje Polaków. Nic dziwnego, że Meliskon chce uciec z chorego "kraju", którym jest pIzrael.
Pawlo , 24 wrzesień 2011

Napisz komentarz

mniejsze | większe

busy