W latach trzydziestych przed II wojną światową istniały realne możliwości, aby do tego strasznego kataklizmu nie dopuścić. Józef Piłsudski - wielki polityczny wizjoner, był jednym z nielicznych w Europie, który dostrzegał niebezpieczeństwo w dojściu do władzy w Niemczech Adolfa Hitlera. Polski przywódca był zdeterminowany, aby rozprawić się z Hitlerem, zanim będzie za późno. Piłsudski zdawał sobie sprawę, że nie jest on wariatem, jak chcieli widzieć go politycy we Francji i Anglii.
Już w październiku 1931 r. polski ambasador w Waszyngtonie Tytus Filipowicz na osobiste polecenie Marszałka spotkał się w Białym Domu z prezydentem USA Herbertem Hooverem. Ambasador wręczył Hooverowi tajną notę o zagrożeniu integralności państwa polskiego na skutek wzrostu ruchu hitlerowskiego w Niemczech. W imieniu Marszałka uprzedził prezydenta Ameryki, że Polska zdecydowana jest przeprowadzić mobilizację powszechną, a następnie w obronie własnej Wojsko Polskie wkroczy do Niemiec. Hoover z akceptacją przyjął wtedy tę polską notę, a był to plan wojny prewencyjnej z Niemcami.
Na polecenie prezydenta Ameryki zostały podjęte supersekretne konsultacje dyplomatyczne i wojskowe z Polakami. 10 września 1932 r. przybył do Warszawy gen. Douglas MacArthur, wtedy szef sztabu amerykańskich wojsk lądowych, a w latach II wojny światowej naczelny dowódca sił USA na Pacyfiku i w Azji - bohater Ameryki w wojnie z Japonią. Amerykanie otrzymali wtedy jako szczególny prezent od Polski elementy niemieckiej Enigmy.
Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski odegrali historyczną rolę w skali globalnej w II wojnie światowej. Ci trzej wybitnie zdolni młodzi polscy matematycy w 1932 roku złamali kod Enigmy - najważniejszej niemieckiej maszyny szyfrującej. Zapewniała ona absolutną tajność nadawanych depesz III Rzeszy, zarówno wojskowych, jak i państwowych oraz dyplomatycznych. Skonstruowana w Centrum Łączności III Rzeszy Enigma została też przekazana przez Niemców ich sojusznikowi - Japonii. Rejewski, Różycki i Zygalski jako cywilni naukowcy pracowali w Biurze Szyfrów II Oddziału Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. To właśnie tam w Pyrach pod Warszawą nie tylko złamali kod Enigmy, lecz także skonstruowali replikę niemieckiej maszyny szyfrującej. Odbyło się to w ramach podjętych na rozkaz Marszałka Józefa Piłsudskiego przygotowań do wojny prewencyjnej z Niemcami. To Piłsudski rozkazał, aby inspektor armii gen. Gustaw Orlicz-Dreszer podjął próbę złamania szyfrów niemieckich, kiedy Hitler i partia NSDAP szykowali się w 1932 roku do przejęcia władzy w Niemczech.
Historyczny sukces polskich matematyków dekryptologów był najwyższą tajemnicą państwową, ale też Polska przekazała ten sekret swoim sojusznikom. 10 września 1932 roku w czasie supertajnego spotkania w Belwederze w Warszawie Marszałek Piłsudski złamany przez Polaków kod Enigmy przekazał osobiście szefowi sztabu wojsk lądowych USA. Natomiast Francuzi i Anglicy rozszyfrowaną Enigmę otrzymali od Polaków dopiero tuż przed wybuchem II wojny światowej w lipcu 1939 roku. Przez cały czas II wojny światowej wywiady brytyjski i amerykański przechwytywały najważniejsze supertajne depesze Niemców i Japończyków, co pozwoliło aliantom na zrozumienie ich planów operacyjnych. Rejewski, Różycki i Zygalski przez ponad pół wieku byli chronieni tajemnicą wywiadów, celowo zapomniani. Ich bezprecedensowe dokonanie usiłowali sobie przywłaszczyć Francuzi i Anglicy. Nie ulega jednak wątpliwości, że wkład tych trzech polskich naukowców w zwycięstwo w II wojnie światowej był niezwykle ważny.
Józef Szaniawski