Publicystyka -
Felietony
piątek, 16 marca 2012 07:48
źródło/autor Nasza Polska, Stanisław Michalkiewicz
Bohater jednej z książek Dostojewskiego, zastanawiając się, czy jest Bóg, czy Go nie ma, zauważa, że “jeśli Boga nie ma, to jakiż ze mnie kapitan?”. Dostojewski, podobnie jak inni giganci ówczesnej światowej literatury, podejmował fundamentalne pytania i udzielał na nie odpowiedzi. Dzisiaj wielka to rzadkość, a prawdę mówiąc – rzecz niespotykana. Dzisiaj w literaturze pojawia się coraz więcej panienek płci obojga, o których Janusz Szpotański w poemacie “Bania w Paryżu” pisze, że “przez łóżek sto przechodzi szparko, stając się damą i pisarką” – ale oczywiście tylko w zatęchłym tutejszym półświatku stworzonym przez ludzi chałtu... to znaczy – pardon, oczywiście “ludzi kultury” – bo wprawdzie tak się butnie sami nazywają, ale nie zawsze są pewni, jakie majtki należy założyć do klipsów, czy z której strony położyć widelec, a z której – nóż. Zresztą mniejsza o to, bo jeśli ktoś zostaje “damą i pisarką” w następstwie peregrynacji przez łóżka, to jest raczej pewne, że nie ma czasu na żadne otchłanne przemyślenia i jeśli potem nawet coś pisze, to z reguły nostalgiczne wspomnienia albo – jeszcze częściej – impotenckie fantasmagorie. “Panienka ta, pani ta, zrozumiała, że nie ma dna i napisała powieść o spółkowaniu »Witaj smutku« – o śmierci – »Witaj smutku« - i to, co się wydawało przedsionkiem piekła, zamieniła w vestibulum vaginae” – pisał w swoim czasie poeta o Francoise Sagan, której dzisiaj nikt już nie czyta, bo też i nie ma powodu. Inna sprawa, że ona jeszcze próbowała ubrać swoje opowieści o spółkowaniu w jakąś formę, podczas gdy dzisiejsi autorowie preferują naturalizm – to znaczy – srają i szczą arcydziełami bezpośrednio do słoików, które potem sprzedają jeszcze większym od siebie bałwanom. Mniejsza zresztą o ludzi chałtu..., to znaczy pardon – oczywiście “ludzi kultury” – bo w zasadzie jeszcze nie ma obowiązku bezpośredniego płacenia za ich produkcje – chyba że chodzi o produkcje pani reżyser Agnieszki Holland, na które spędzani są uczniowie średnich szkół.
Więcej…