Felietony

Felietony

Publicystyka - Felietony

AddThis Social Bookmark Button

fot. za NaszaPolska.plPan Jakub Śpiewak, do niedawna prowadzący fundację pod nazwą Kid Protect, co to teoretycznie miała zajmować się ochroną dzieci przed rozmaitymi niebezpieczeństwami, a zwłaszcza - walką z pedofilią – właśnie oświadczył, że “przeprasza” i “wycofuje się” z życia publicznego. Natychmiast rozległy się pochwalne cmokania, m.in. ze strony pana prof. Janusza Czapińskiego, który chwali pana Śpiewaka za “odwagę cywilną” i w ogóle. Przypomina to opisy z książki “Życie towarzyskie  i uczuciowe” Leopolda Tyrmanda, a w szczególności niezwykle aktualne i dzisiaj uwagi pana Edka: “Wszyscy uważają teraz, że błądzić to ludzkie, to piękne, to świadczy o tęsknotach i wysiłkach. Przecież muszą się jakoś bronić! A jak się bronią, to mają nowy temat i za to, że błądzili, a teraz przestali i o tym napisali, otrzymują nowe mieszkania, nowe podróże na festiwale filmowe za państwowe pieniądze, nowy przepis na robienie kogoś z nikogo”. Z “nikogo”? Oooo, co to, to nie! Gdyby pan Jakub Śpiewak był “nikim”, to – po pierwsze – czy pan prof. Czapliński by go dzisiaj obcmokiwał? O tym nie ma mowy choćby dlatego, że by o nim nie wiedział. Tymczasem pan Jakub Śpiewak bynajmniej nie jest “nikim”, tylko bratankiem pana prof. Pawła Śpiewaka, dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego. Nie trzeba zatem, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy Żydów nosi się na rękach, dopiero “robić” z niego “kogoś”, bo, że tak powiem, “zrobiony” został odpowiednio już od poczęcia.

Więcej…

Publicystyka - Felietony

AddThis Social Bookmark Button

Dzieci na tarczach pod CedyniąOsobiście współczuję panu Maciejowi Stuhrowi. Wnioskując z wyżej przytoczonej wypowiedzi dotyczącej „zastosowania dzieci jako tarcz” swoją wypowiedź pan Stuhr musiał opierać na przeżyciach własnych może z okresu Stanu Wojennego. W tedy to  jakiś ZOMO - wiec zastosował pana Stuhra jako tarczę. Sądząc po wieku pana Stuhra wzrost i wagę ku temu miał w tym czasie odpowiednią. A, że w tedy parę razy może zebrał od „bandy” protestujących  patriotów cięgi mocne aż się panu Stuhrowi kredki z piórnika wysypały. To i przekonania nabrał co do stosowania dzieci jako tarczy od wieków przez Polaków.

Więcej…

Publicystyka - Felietony

AddThis Social Bookmark Button

fot. za NaszaPolska.plW swojej najnowszej książce „Strachy i Lachy”, którą gorąco polecam naszym czytelnikom, profesor Andrzej Nowak zauważa u Polaków znaczące wzmożenie się dwóch lęków: utraty niepodległości i pamięci zarazem. Te dwa wzmagające się lęki ukazały swą siłę szczególnie po 10 kwietnia 2010 roku. To bardzo trafne spostrzeżenie, gdyż sam tylko lęk przed utratą niepodległości jakoś nie może dotrzeć do świadomości znacznej części Polaków. Był dotąd jakby ukryty. Dopiero smoleński zamach ukazał realność lęku zagrożenia utraty niepodległości. Zobaczyliśmy bowiem, że dla rządzących Polską śmierć urzędującego prezydenta, prezydenta na obczyźnie, generałów wszystkich rodzajów wojsk, czołowych polityków, ministrów, prawdziwie patriotycznej elity narodu to problem kilku zaledwie dni narodowej żałoby, po której bezrefleksyjnie oczekiwano powrotu i to szybkiego, do codziennego życia. No bo skoro był to tylko tragiczny wypadek… Można by długo cytować cyniczne wypowiedzi polityków, dla których Smoleńsk, to wszystko, co wydarzyło się tam strasznego, stało się źródłem bardziej ulgi, ucieczki od jakiejkolwiek pamięci, by nie powiedzieć o przykładach nieukrywanej satysfakcji. Albo weźmy choćby ostatnią wypowiedź Teresy Torańskiej, czołowej dziennikarki elit III. Przypomniała ona swoje spotkanie z minister Ewą Kopacz tuż po tragedii smoleńskiej. „Powiedziałam jej, kiedy będzie kopanie?, bo to jest nasza specjalność, przecież lubimy wykopki”.

Więcej…

Publicystyka - Felietony

AddThis Social Bookmark Button

Krzysztof Wyszkowski

W czasach Wiosny Ludów Polacy sławni byli w Europie i w świecie ze swego umiłowania wolności i gotowości do walki o nią według hasła - „Za Waszą i naszą wolność”. Ten szacunek Polacy utrzymali również w XX wieku dzięki buntowi 1905 r., Legionom Piłsudskiego, Powstaniom Wielkopolskim i Śląskim, zwycięstwu w wojnie z bolszewikami, sprzeciwieniu się III Rzeszy w 1939 r., bezprzykładnemu bohaterstwu Armii Krajowej oraz powstańcom antykomunistycznym po 1944 r.

Publicystyka - Felietony

AddThis Social Bookmark Button

Krzysztof WyszkowskiTusk uważa, że zrobił dla piłki nożnej jeszcze więcej niż Gierek, więc przed turniejem chwalił się wieloletnią przyjaźnią z Franciszkiem Smudą. Żeby nikt go na pierwszym planie nie zasłonił, na ministra sportu wyznaczył hostessę.