Farmaceutka w Świdnicy odmówiła sprzedaży środków antykoncepcyjnych kobiecie, która o to zabiegała. Liberalne media zrobiły z wolności sumienia ciężkie przestępstwo. Głównym zarzutem wobec kobiety jest fakt, iż spełniła swój obowiązek „w aptece pełnej ludzi”.
Chińskie firmy farmaceutyczne sprzedają tabletki na wzmocnienie organizmu i poprawę potencji. Surowcem do produkcji są ciała abortowanych lub martwo urodzonych dzieci.
Sprawa ujrzała światło dzienne dzięki ekipie dziennikarzy śledczych koreańskiej stacji telewizyjnej SBS TV.
Sprzeciw obrońców życia przyniósł efekty. Firma zadeklarowała, że wycofuje się z przeprowadzania i finansowania badań wykorzystujących ludzkie komórki.
- Zadaniem chrześcijan jest precyzyjne ukazywanie kryteriów dobra i zła, gdyż ludzie, którzy czynią zło, mistrzowsko manipulują myśleniem i argumentami po to, by usprawiedliwiać własne postępowanie - pisze dla portalu Fronda.pl ks. Marek Dziewiecki.
Kryterium postępowania są wartości i normy moralne, a nie przeżycia czy subiektywne przekonania.
Pacyfizm to zaprzeczenie zdroworozsądkowej postawy chrześcijanina wobec wojny, przy czym nie da się ukryć, że stoją za nim środowiska lewicowe i liberalne, próbujące za wszelką cenę „rozbroić” i zdemilitaryzować chrześcijaństwo, a zwłaszcza jego esencję, jaką jest Kościół rzymskokatolicki. Dziś „militarne dzieje Kościoła” przedstawia się jako przykład na odejście od nauczania Chrystusa, przeciwstawiając im rzekomy pacyfizm pierwszych chrześcijan. Czy jednak Kościół rzeczywiście głosi pacyfizm?