Wolna Polska - Blogi

Krzysztof Wyszkowski to jeden z głównych działaczy opozycji antykomunistycznej w PRL, krytyk porozumienia "Okrągłego Stołu". Od 1977 współpracownik KSS KOR, współzałożyciel Wolnych Związków Zawodowych na Wybrzeżu, autor Deklaracji WZZ Wybrzeża w której postulował m.in. pokojowe metody walki o założenie niezależnej organizacji reprezentującej rzeczywiste interesy robotników. Uczestnik strajku w Stoczni Gdańskiej w 1980, od 1981 redaktor Tygodnika Solidarność. Internowany w stanie wojennym w ZK w Iławie, gdzie prowadził głodówkę protestacyjną, w sierpniu 1982 zbiegł ze szpitala i ukrywał się. Aresztowany 22 lipca 1983, zwolniony na podstawie amnestii. Uczestnik strajku w Stoczni Gdańskiej w 1988. Był doradcą premierów Jana Krzysztofa Bieleckiego i Jana Olszewskiego. Był członkiem Kongresu Liberalno-Demokratycznego w latach 1990-1992. Wyszkowski oskarżył Lecha Wałęsę o współpracę z komunistyczną Służbą Bezpieczeństwa w latach 70., a także o przywłaszczenie pieniędzy otrzymanych we Francji na początku lat 80. przez przedstawicieli "Solidarności" od francuskich związkowców. W 2004 roku oskarżył Małgorzatę Niezabitowską o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa z którą zetknął się m.in. w redakcji redagowanego przez siebie "Tygodnika Solidarność". Sprawa oparła się o sąd, który orzekł w 2007 roku, że nie ma dowodów na to, by Niezabitowska była w latach 80. agentem "Nowakiem" działającym na szkodę "Tygodnika Solidarność".
Powiązane tagi:Brak tagów 
Krzysztof Wyszkowski
Dodany przez: Krzysztof Wyszkowski
BALLADA O BOLU i IPNie

Żył sobie w Gdańsku piękny Bolo

Który komunę rozbił solo,

A po tym jakże trudnym akcie,

Po belwederskim chadzał trakcie

Z ciągle rosnącą aureolą.

W jej blasku gości cała masa

Grzała się mile jak na wczasach

Do Bolka wdzięcząc się raz po raz

W kraju i na brukselskich forach.

Z czego był splendor oraz kasa.

Borsuk, co uczyć chciał Papieża;

Donald, nie z Polski lecz z Wybrzeża;

Palikot, ten od forsy żony;

Niesioł, co wizus miał szalony.

I różowego mnóstwo zwierza.

Niestety siły jakieś ciemne

Raj słodki zmienić chcą w gehennę

A IPN-u samowolka

Jęła wyciągać wnet na Bolka

Kwity dodatnie i ujemne.

Zaczyna gasnąć aureola,

Więc krzyczy Donek, "Hola, hola

Do mnie Grzegorzu i Rafale,

Nie martwcie się o przyszłość wcale,

My wrogom nie oddamy pola!"

W sukurs nadchodzą już komuszki

Co bronić Olka chcą wydmuszki,

Wciąż powtarzając, niczym Piłat

Że JEDNEJ prawdy groźna siła -

Prawdy trza zmieniać wciąż jak ciuszki.

Mylą się, rzecze Donald-pasza,

Nas jedna prawda nie przestrasza

Ba, kiedy będzie ich zbyt wiele

Lud się poczuje nazbyt śmiele!

Ale ta jedna ma być nasza.

Wnet szturm archiwów będzie krótki;

Znajdą się na Kurtykę kłódki;

Prawdę ustali się dekretem;

Bolowi urządzimy fetę;

By się w spokoju napić wódki.

PRZESŁANIE: Czytelniku, czy tak być musi?

Czyż mamy być ślepi i głusi?

Czy byś chciał od niedzieli

Miast czerwieni i bieli

Sztandar ujrzeć tu Białorusi?

(Nadesłane - Wernyhora_2009)

Śledź(0)

Adres śledzenia tego komentarza

Komentarze (0)

Zapisz się do RRS tego komentarza

Napisz komentarz

mniejsze | większe

busy