Polityka - Świat

Ruszył pierwszy w historii bezpośredni transport ropy z Rosji do Chin nowym naftociągiem. Wcześniej ropa była przewożona pociągami. Rosja jest największym na świecie producentem ropy, Chiny – największym konsumentem energii.

Uruchomienie rurociągu to przełomowe wydarzenie – mówią eksperci. Do tej pory rosyjskie naftociągi biegły z Syberii w kierunku Europy; od teraz także na wschód. Przez następnych 20 lat rurociąg ma transportować do Chin 300 tysięcy baryłek ropy dziennie.

Premier Władymir Putin podkreśla, że dzięki temu projektowi Rosja zdywersyfikuje swój eksport ropy. Budowę rurociągu sfinansował częściowo chiński rząd. Projekt zostanie ukończony za 3 lata, wtedy naftociąg osiągnie długość prawie pięciu tysięcy kilometrów.

IAR/Kresy.pl

Śledź(0)

Adres śledzenia tego komentarza

Komentarze (1)

Zapisz się do RRS tego komentarza
...
0
Kremlowska komunistyczno-mafijna hydra znów będzie mieć kasę na zbrojenia, kolejne bandyckie wojny, rozbudowę agentury, zamachy i morderstwa. Można mieć nadzieje, że Niemcy zaczną u siebie wydobywać gaz łupkowy (już powoli to robią) i skierują swoje zainteresowania na wschód, ale przy Nord Streamie są to tylko złudzenia.

Jak zatem odzyskać suwerenność, pozbyć się kremlowskich bandytów i ich krajowych pomagierów. Dróg jest wiele, ale w naszych warunkach tylko dwie są najbardziej prawdopodobne. W Polsce obie mają głębokie tradycje, więc mamy je w genach.

Pierwsza, rozwijająca się już, to obywatelskie nieposłuszeństwo. Ta droga ma wiele form i sposobów działania, jej powodzenie wymaga jednak szerokiej zmiany postawy społecznej, co wobec udoskonalonych i rozbudowanych Goebbelsowskich mediów, odmóżdżeniu Polaków i europejskiego lewactwa może być długotrwałym procesem.

Druga, znacznie bardziej prawdopodobna i pewna, to ograniczona zbrojna rewolta z udziałem części wojska i oddziałów specjalnych, czyli to co zrobił Piłsudski w Przewrocie Majowym lub Pinochet w Chile (do tej pory lewactwo nie może im tego darować). Czy taka akcja jest obecnie możliwa w Europy? Jak najbardziej TAK pomimo, że wielu generałów "zginęło w katastrofach", to jednak wśród pozostałych oficerów są patrioci, są następcy Piłsudskiego czekający tylko na sygnał do działania. Pozwólmy Im działać dając obietnicę (polityczną), że Ich poprzemy. Polska jak Feniks, może jeszcze raz powstać z popiołów, uwierzmy w to.
Jan1 , 03 styczeń 2011

Napisz komentarz

mniejsze | większe

busy

Publicystyka